Nr 1 w Polsce w opiece nad dziećmi

Zarejestruj się w Niania.pl, aby:

  • Dodawać oferty pracy
  • Przeglądać pełne profile opiekunek
  • Kontaktować się z nianiami
Znajdź nianię
Opiekunka maria  p.:  kurs dla profesjonalnych. Warszawa

maria p.

  • Rating star
  • Rating star
  • Rating star
  • Rating star
  • Rating star
2 referencje

Warszawa, Ochota | 63 lata
Ponad 10 lat doświadczenia zawodowego
od 20 zł za godzinę

W Niania.pl od 11 sierpnia 2011 Aktywność: dzisiaj

Kobieta, 63 lata

Pełny etat, Część etatu, Dorywczo
Opieka nad dziećmi, gotowanie
Ponad 10 lat doświadczenia

Wynagrodzenie: od 20 zł za godzinę

W Niania.pl od 11 sierpnia 2011
Aktywność: dzisiaj

Pełny etat, Część etatu, Dorywczo
Opieka nad dziećmi, gotowanie

02-397 Warszawa, Ochota
Szukam pracy

  • Czarna gwiazdka
    2 referencje potwierdzone przez Niania.pl, średnia ocena 5/5
  • Potwierdzona tożsamość
    Potwierdzona tożsamość
  • Potwierdzony telefon
    Potwierdzony telefon
  • Test z wiedzy o zdrowiu dziecka
    Poprawnie rozwiązany test z podstawowej wiedzy o zdrowiu, higienie
    i bezpieczeństwie dziecka
  • Potwierdzony adres kontaktowy email
    Potwierdzony adres e-mail

Ostatnia referencja

    • Rating star
    • Rating star
    • Rating star
    • Rating star
    • Rating star
    Średnia ocena
    • Rating star
    • Rating star
    • Rating star
    • Rating star
    • Rating star
    Jakość opieki
    • Rating star
    • Rating star
    • Rating star
    • Rating star
    • Rating star
    Uczciwość
    • Rating star
    • Rating star
    • Rating star
    • Rating star
    • Rating star
    Odpowiedzialność
    • Rating star
    • Rating star
    • Rating star
    • Rating star
    • Rating star
    Kontakt z dziećmi

Referencje potwierdzone przez Niania.pl dnia 10 lipiec 2014

Śmiało rekomendujemy Panią Marię jej przyszłym Pracodawcom jako osobę sprawdzoną w roli opiekunki i godną zaufania, którą będziemy miło i ciepło wspominać. Na szczególne podkreślenie zasługują takie jej cechy jak: doskonały kontakt z dzieckiem, sumienność w wykonywaniu obowiązków, uczciwośd czy doskonała organizacja.

Krótko o sobie

Wiele lat temu,kiedy moi synowie uczęszczali do szkoły podstawowej,zatrudniłam się w szkole jako wychowawczyni świetlicy i bibliotekarka, ukończyłam Studium Pedagogiczne. Myślę, że już wtedy wiedziałam, że chciałabym pracować z dziećmi. Mam w tym spore doświadczenie; oprócz dwóch dorosłych synów, wnuków których pomagałam wychować, nie raz z dużą satysfakcją zajmowałam się dziećmi znajomych, sąsiadów, a od kilku lat służę swoją pomocą rodzicom z (*******) W międzyczasie ukończyłam kurs dla profesjonalnych opiekunek, pierwszej pomocy, opiekun dzienny.Uzyskane umiejętności i wiedzę zarówno praktyczną, jak i teoretyczną wykorzystuję w swojej pracy. Posiadam niezbędne badaniado pracy z dziećmi oraz zaświadczenie o niekaralności.

Kocham tę pracę ,a co za tym idzie wykonuję ją z pasją i pełnym zaangażowaniem.

Szczegóły

  • Doświadczenie zawodowe: Ponad 10 lat doświadczenia
  • Doświadczenie w pracy z bliźniakami Nie
  • Dzieci niepełnosprawne: brak doświadczenia
  • Nie pali
  • Zwierzęta: ok
  • Praca z mieszkaniem (au pair): Nie
  • bez prawa jazdy
  • Mieszka: Warszawa, Ochota

Pracowałam z dziećmi w tym wieku:

Aktywności z dzieckiem:

Dodatkowe obowiązki:

Wykształcenie:

  • Średnie
  • Ostatnia szkoła: Warszawa, Liceum; Studium Pedagogiczne
  • Kierunek i wydział: bibliotekoznawstwo

Inne umiejętności:

kurs dla profesjonalnych niań, kurs dla opiekunek dziennych w żłobku i klubiku dziecięcym,2 krotnie kurs pierwszej pomocy, animacje. Posiadam zaświadczenie o niekaralności.

Udział w 5 tematach

zabawne ogłoszenia

1 wypowiedź Co nas śmieszy ?, 26.06.2019 19:37, ostatnia Wypowiedź:

Witam,

W dniu dzisiejszym przeczytałam ogłoszenie z propozycją pracy.

 

Szukam niani dla 2 chłopców

Warszawa, Śródmieście

Do 100 zł za godzinę

W Niania.pl od 25 czerwca 2019 Aktywność: dzisiaj

W Niania.pl od 25 czerwiec 2019
Aktywność: dzisiaj

Pełny etat, od 25 czerwiec 2019, Na czas nieokreślony

Wynagrodzenie: Do 100 zł za godzinę

Preferowany wiek kandydatki: od 16 do 36 lat

Oferta zamieszczona przez: Oliwia S.

Oferta ważna do: 25 lipiec 2019

00-001 Warszawa, Śródmieście

Oferta aktualna

Odpowiedz na ofertę Szczegóły Szczegóły Kilka słów o pracy

Kontakt tylko i wylacznie emailem: ********************dlaczego ukryte? /> Nie pisać do mnie wiadomosci na prodilowym bo i tak nie odpisze!!!!!
Szukam niani dla chłopców w wieku 1,5 roku i 3 lata.
Niania powinna: mieć prawo jazdy aby odebrać Colina z przedszkola i Artura ze żłobka o godzinie 14:30.Nie może palić ,dodatkowymi obowiązkami będsą porządki po zabawie z dziećmi itp oraz gotowanie obiadów (składniki będą w lodowce)praca od godziny 12-17 wypłata 100 zł za godzinne czyli 500zł dziennie.Zależy mi tez na kreatywnych zabawach z dziećmi.Dzieci sa nieklopotliwe.Najmłodszy po żłobku ma drzemkę 3 godzinną(czasem nawet dłuższą ) a starszy w tym czasie mógł by poćwiczyć z nianią dykcje i matematykę.Gdy najmłodszy wstanie najlepiej będzie aby wymyślić zabawę która pomoże wzmocnić więzi z rodzenstwem (nie kłócą sie ale nie zwracają na siebie uwagi a to minie trochę smuci ).Praca u mnie w domu.Gdy najstarszy pojedzie do cioci(w wakacje może sie to zdarzyc czesto )to wczasie drzemki najmłodszego można skorzystać z kina domowego.Więcej informacji i pytań na emailu. Zapraszamy!
Moja lokalizacja : Warszawa

Szczegóły
  • Doświadczenie: brak
  • Nie pali
  • Prawo jazdy
  • Praca z mieszkaniem: Do negocjacji
Dzieci
  • Chłopiec, Dziecko 1 - 3 lat
  • Chłopiec, Przed szkołą 3 - 6 lat
Obowiązki
  • Niania
  • Opieka nad starszymi
Dodatkowo z podopiecznym:
  • Wyjścia do miasta
  • Pływanie na basenie
Inne:
  • Porządki
  • Zakupy
  • Pranie
  • Gotowanie
Dni i godziny pracy / wymiar czasowy:

Pełny etat, Początek: 25 czerwiec, Na czas nieokreślony

Wynagrodzenie

Do 100 zł za godzinę

pozdrawiam

Maria Piętka

więcej

Opinie/komentarze

3 wypowiedzi Serwis Niania.pl - Wasze opinie, 05.05.2019 15:30, ostatnia Wypowiedź:

W rozmowie wstępnej  poinformowałam mamę o umowie !

cyt. z mojego pisma"Posiłkując się wcześniejszymi ustnymi  ustaleniami z rodzicami dziecka, przesłałam również wzór umowy (kontraktu) który miałby zabezpieczać  interesy obu stron."

Co zaś tyczy się wtyczki z US lub ZUS-u jak piszesz, to przecież można prześledzić mój profil oraz wpisy na forum, coprawda sporadyczne.

Ja poprostu  dbam o własne interesy! i tyle w temacie.

 

więcej

szacunek - niania do niani

1 wypowiedź Kawiarenka - pogaduszki o wszystkim, 20.06.2016 14:28, ostatnia Wypowiedź:

Witaj Magdaleno,

Skoro jesteś nianią- opiekunką do dzieci to po jaką............podajesz w profilu że gotujesz, sprzątasz, robisz jeszcze inne rzeczy. Kiedy masz czas na opiekę nad dziećmi? Zaczynałaś mając 17 lat, przez 10 lat nie zrobiłaś nic w kierunku podwyższenia swoich kwalifikacji zawodowych(kursy szkolenia). Długi staż o niczym nie świadczy. Przez lata pracy można powielać te same błędy. Szkolenia dają nam możliwość poznania nowych metod wychowawczych, wymienić doświadczenia, nauczyć się czegos nowego.Podając w profilu bardzo niską stawkę, oraz wykonywanie czynności które należą do pomocy domowej, a nie niani, potwierdziłaś swoją determinację i niekompetencje. Zacznij szanować siebie i zawód niani, to nikt nie śmie na forum żle Cię oceniać. Pozdrawiam Maria

więcej

Taka stawka? To jest nieetyczne droga mamo!

2 wypowiedzi Serwis Niania.pl - Wasze opinie, 13.01.2016 11:23, ostatnia Wypowiedź:

Ja również witam wszystkie NIANIE!,
i mnie też aż skręca kiedy czytam wypociny p. Marzeny. Która jak należy sądzić po przeczytaniu jej profilu, pracuje gdzieś na etacie, a dorabia jako "doświadczona" opiekunka. Mniemam iż taką wypowiedzią chce zyskać sympatię rodziców ewentualnych pracodawców. Czuję się w obowiązku wypowiedzieć swoją opinię w imieniu większości opiekunek, których jedynym żródłem utrzymania jest praca w charakterze opiekunki do dzieci. Większość z nas  to osoby które posiadają nawet minimalne wykształcenie i jednak doświadczenie w opiece nad dziećmi. Uzupełniają swoją wiedzę poprzez kursy za które płacą nie małe pieniądze, kosztem rodziny, są nianiami z prawdziwego zdarzenia, posiadają referencje potwierdzone przez pracodawców  i portal niania. Nic więc dziwnego ,że chcą być traktowane poważnie i należnie do pracy jaką wykonują. I tyle !!

więcej

Jak załagodzić sprawę ??

1 wypowiedź Dziwna sprawa .. dziwna mama ?, 07.01.2016 12:48, ostatnia Wypowiedź:

 

Witam Nianie i Rodziców,

 

Chiałabym opowiedzieć swoją historię zatrudnienia u pewnej rodziny z Woli  ul. Żytniej w Warszawie.

Otóż rok temu przeczytałam na portalu ogłoszenie mamy która potrzebowała opiekunki do swojego synka 1rok i 5 mies. Odpowiedziałam, i zostałam zaproszona na rozmowę. W trakcie wizyty  dowiedziałam się, że poprzednia młoda opiekunka z polecenia zostawiła ich z dnia na dzień. Zrobiło mi się nawet szkoda dziecka i mamy. Jednak wrażenie jakie odniosłam w trakcie rozmowy, trochę mnie zniechęciło. Uznałam,  że przy tak dużym zainteresowaniu na pewno znajdzie się ktoś do jej małego synka i wcale nie muszę to być ja. Jakże duże było moje zdziwienie gdy nazajutrz otrzymałam telefon z informacją o wybraniu właśnie mnie. Pomyślałam sobie, dojazd do nowej rodziny nawet dobry, moje warunki zaakceptowane, mama choć oschła i znerwicowana to jednak odpowiedzialna, bo chce wyłącznie aby niania była nianią a nie pomocą domową a ja będę opiekowała się tylko małym krzykliwym słodziakiem.  Kontakt z mamą będzie tylko na koniec dnia, tym bardziej że wszystkie informacje o dziecku mam spisywać w zeszycie. Zaryzykowałam choć nie musiałam, bo mając za sobą różne doświadczenia bardzo ostrożnie wybierałam ewentualnych pracodawców. Na początku relacje z mamą były bardzo poprawne. Niestety sielanka nie trwała długo!

 

W obecności mamy maluch spadł z kanapy, rozbił nos, usta i czoło, a ja usłyszałam cyt: „ Dobrze Pani Mario ,że to się stało przy mnie a nie przy pani bo bym panią zabiła” Po pewnym czasie w trakcie wypłacania wynagrodzenia mama wypomniała mi „ Pani jest bardzo drogą opiekunką” Byłam tak zaskoczona i zdumiona jej stwierdzeniem że nie potrafiłam odpowiedzieć, a przecież nikt jej nie zmuszał do  zatrudnienia opiekunki za 15 zł/h. mogła przecież wybrać za 10zł/h. Choć  zatrudniając mnie miała  odpowiedzialną, rzetelną, zorganizowaną  nianię, przygotowane posiłki  i ogarnięte mieszkanie. Muszę podkreślić  że  oprócz obowiązków do których byłam zobowiązana wykonywałam inne które uważałam za niezbędne w domu gdzie jest jeszcze małe dziecko i porusza się na kolanach. Rano przed pracą regularnie robiłam zakupy aby było z czego dziecku przygotować posiłki, urozmaicałam je na wszystkie sposoby, aby były zdrowe i smaczne z naturalnych produktów. Odkurzałam i myłam podłogi w  pomieszczeniach w których przebywało dziecko. Wielokrotnie gotowałam więcej obiadku tak aby również rodzice mogli sami skorzystać i mieć wiedzę co je ich pociecha, przynosiłam również ze swojego domu potrawy które lubił malec. Ponieważ traktowałam go jak swojego wnuczka o czym wielokrotnie informowałam, choć chłopczyk nie należał do aniołków. Często zdarzały się wybuchy agresji , wymuszania wrzaskiem i płaczem, notorycznego niesłuchania niani, które najczęściej miały miejsce po wolnych dniach i urlopie rodziców, pobycie u babci  lub w ich obecności. Na szczęście w okolicy środy dziecko wyciszało się, słuchało i współpracowało z nianią. Na początku zwracałam się do mamy ze swoimi spostrzeżeniami dot. zachowania malca. Uczulałam że jedynie wspólne działanie rodzice – niania i konsekwencja, konsekwencja  w stosunku do dziecka może przynieść rezultaty. Na co oczywiście mama przyznawała rację i prosiła abym pomogła w wyprostowania złych nawyków dziecka, a potem i tak robiła po swojemu. Dziecko krzyczy, wymusza więc dostaje to co chce, a niania w jego obecności  zostaje pouczana że przecież mały chciał np. pić więc należało mu to szybko dać. Ja natomiast uważałam że dziecko najpierw musi przestać krzyczeć,  a potem spokojnie pokazać co chce, ale gdy wyczułam że moje słowa pozostają bez zrozumienia dawałam  sobie spokój. Na każde złe zachowanie (wrzask, kopanie i rozwalanie zabawek) nie reagowałam, odwracałam się i spokojnie informowałam dziecko że nie słyszę, do póki będzie wrzask. Z czasem to poskutkowało pod warunkiem że byliśmy tylko ja i chłopczyk. Tak samo miała się sprawa  zasypiania w ciągu dnia. Dziecko histerycznie reagowało na łóżeczko ale ja konsekwentnie dzień w dzień kładłam go do łóżeczka wraz z jego ulubionymi zabawkami, sama kładłam się obok trzymając go za rączkę opowiadałam wymyślone historie  i mały po krótkim czasie zasypiał. Bywało że mały już od rana miał „muszki w nosku” wtedy wydłużałam spacerki aby go maksymalnie zmęczyć a senek sam przychodził. W sytuacjach kiedy i te metody zawodziły, dziecko po prostu było wyjmowane z łóżeczka i organizowaliśmy zabawy manualne, które bardzo lubił (malowanie, rysowanie, układanie klocków, dekorowanie ozdób choinkowych, przyklejanie dekoracji świątecznych i inne prace tematyczne w zależności od pory roku). Jesienią zbieraliśmy kolorowe liście z których robiliśmy piękne bukiety dla mamy i taty. Mały praktycznie uczestniczył w domowych zajęciach np. ścieranie  podłogi, gdy coś rozlał (oczywiście przy pomocy niani), rozładowaniu zmywarki, odkurzaniu. Czuł się wtedy bardzo ważny i doceniany przez nianię.Chłopiec bardzo lubił  oklejać styropianowe ozdoby brokatowymi kwiatkami, oprawiać  obrazki w jesienne kolorowe liście, czy inne czynności lub zabawy wymyślone na potrzebę chwili. Niestety w dziecko wstąpił diabełek  z chwilą pojawienia się ukochanej babuni, do której personalnie nic nie mam, przecież nie można mieć pretensji do babci że kocha swojego wnuczka,  pozwalając na wszystko. Od babci dowiedziałam się że maluch od świąt często bywał z rodzicami  poza domem do późnych godzin (nawet 24-ej) późno zasypiał, budził się w nocy , a rano długo spał. Ja jako niania doskonale wiem, że każde małe dziecko powinno mieć poukładany harmonogram dnia, gdy się go zaburzy mogą powstać problemy, podejrzewam że tak się stało. Był  rozdrażniony,  zmęczony i stąd frustracje. Rodzice zmęczeni i niewyspani więc dla świętego spokoju zgadzali się na wszystko, uważali  że skoro płacą niani to ma się z nim zająć tak aby nie płakał i nie złościł się. A niania musiała się nieźle nagimnastykować się żaby zmienić pieluchę z kupą, która zdążyła od rana zesztywnieć a on  nie  i już. Nie chciał  zdejmować piżamki i przebierać się w dzienne ubranko,  ubierać się na spacer. Wrzaskiem oznajmiał  swoje niezadowolenie i upór. A mama go w tym utwierdzała zgadzając się  na takie zachowanie. Uznałam więc że nie mam na co dłużej czekać, tym bardziej że kolejny raz mama  podważyła mój autorytet. Te wydarzenia zbiegły się z końcem miesiąca a zarazem wypłaty wynagrodzenia, gdzie zostałam znów zaskoczona, okazało się że pomimo zapisu w umowie mama odliczyła jeden dzień jako bezpłatny, nie uregulowała również rachunku za zakupy. Rozżalona opowiedziałam o tym mamie drugiego mojego wychowanka, która skwitowała krótko „ i co ty tam jeszcze robisz kobieto?” W sprawach dotyczących wychowania dzieci problematycznych mam duże wsparcie od wykładowcy z kursu profesjonalna niania, która również doradziła poważnie zastanowić się nad decyzją o rezygnacji z opieki nad chłopczykiem, co też uczyniłam informując mamę o swojej decyzji. Teraz doskonale rozumiem  zachowanie wcześniejszej opiekunki chłopczyka, która odeszła po kilku miesiącach a nie po roku.  Szkoda że mama nie wyciągnie żadnych wniosków z tej sprawy,  a wniosek jest jeden od dobrych,  mądrych i konsekwentnych  pracodawców nie odchodzą opiekunki tak sobie. Nie mam oczywiście pretensji do dziecka, bo dziecko jak dziecko jak mu pozwolisz to wejdzie na głowę i jeszcze wyżej.

 

Jednocześnie opiekuję się maleństwem u innej rodziny,  gdzie z przyjemnością chce mi się przebywać, gdzie jestem traktowana jak najbliższa osoba, która z wielką troską dba o ich dziecko i dom.

 

Postanowiłam się z Państwem podzielić swoim niemiłym  doświadczeniem z pracy u rodziny z ul. Żytniej nie po to, aby przestrzec ewentualne nowe nianie, ale po to aby uświadomić rodzicom, że nie szanują nas  niań. Pomimo  serca, miłości które dajemy Waszym pociechom, przez głupią zazdrość, egoizm, niekonsekwencję  sami krzywdzicie swoje dzieci. Przecież każdy wie że kolejna niania to dodatkowy stres nie tylko dla dziecka ale również dla Was rodziców.  My nianie uczymy  dzieci tych wszystkich rzeczy na które Wy rodzice nie zwracacie uwagi, a które na pewno zaowocują w przyszłości.

 

Pozdrawiam wszystkie nianie i rodziców i skłaniam do przemyśleń.

 

więcej